Tak i tak

Raz daleko, a raz blisko
Nic, niewiele, albo wszystko
Na kałuży cienki lód
Ciepło, zimno, woda, chłód
Czarne liście, gołe drzewo
Góra-dół, prawo-lewo
Odejdź, zostań, wyjedź, wróć
Łódź Warszawa i znów Łódź
Zasnąć milczeć usiąść wstać
Zabrać schować mówić dać
Uciec zniknąć czytać grać
Wrócić zostać jeść i spać
Fala w górę, fala w dół
A przy dnie brud i muł
Pusto pełno cisza huk
Niebo piekło diabeł Bóg
Jeden, pół albo ćwierć
Najpierw życie, potem śmierć

Na manowcach relacji

tove-jansson-wiadomosc-marginesy-2015-02-10-514x800Skończyłam „Wiadomość„, zbiór opowiadań Tove Jansson. Najdłużej zostanie we mnie historia kobiety mieszkającej samotnie na jednej z licznych fińskich miniwysepek. Bohaterka ma cudownie uporządkowany każdy dzień – rąbanie drewna, spożywanie konserw, pisanie, spanie, picie madery, okazjonalne robienie zakupów na lądzie.

Gdy w pobliżu wyspy przepływała jakaś łódź, bohaterka najpierw śmiertelnie boi się, że ktoś przybije do brzegu i zakłóci jej samotność, ale chwile potem jest równie śmiertelnie rozczarowana, że nikt tego nie zrobił.

Wszystko zmienia się, gdy na wyspie pojawia się wiewiórka. Zwierzę zakłóca idealnie wyregulowaną samotność, stopniowo zamieniając porządek w chaos. Relacja z żywą istotą to jeden wielki bałagan, ale za to jaki ciekawy…

Tove Jansson opowiada o pustelniczce, która boi się relacji, nie chce ich, ale jednocześnie jest nimi zafascynowana. Gdy wiewiórka po kilku tygodniach odpływa, bohaterka jest wyczerpana i czuje ulgę. Nie wie, że już wkrótce na jej wyspie pojawi się CZŁOWIEK.

Wątek relacji pojawia się też w innych tekstach w tym tomie. Matka-córka, ojciec-syn, kochanka-kochanka – to mikroświaty, które rządzą się własnymi prawami psychofizyki, pochłaniają swoich bohaterów, zmuszając do odgrywania w kółko tych samych scen. Gdy przychodzi zmiana, nie wiadomo właściwie, dlaczego teraz, dlaczego tak. Taniec zaczyna się od nowa.

the-aateli-island-finland