…I dzięki ci, Panie, że stworzyłeś biblioteki!

Ach, jak ja uwielbiam biblioteki!  Nawet jeśli to tylko jeden regał w Polskim Towarzystwie Psychologii Procesu, to dla mnie prawdziwa wyspa skarbów. Wróciłam z „The Dance of Anger” (pl. Taniec gniewu) Harriet G. Lerner  i „The Hidden Dance: An Introduction to Process-oriented Movement Work” (pl. Ukryty taniec: Wprowadzenie do zorientowanej na proces pracy z ruchem) Amy Sue Kaplan.  Czytaj dalej

W skrócie

W czwartą rocznicę ślubu zimno i deszcz raz lejący, raz siąpiący. Uśmiechamy się do siebie. Wspólny obiad w rosyjskiej knajpie razem z Emilką, wszyscy jemy na zmianę ze swoich talerzy, jak jakieś prymitywne plemię. W ogóle udany tydzień. Randka z tatą z okazji Dnia Ojca. Listonosz z najnowszym numerem kwartalnika „Arteterapia” z moim tekstem w środku. Dwa dobre scenariusze warsztatów. I najlepsze – ośmiogodzinny sen! Tak, doszłam już do tego etapu przemęczenia, że największą z możliwych przyjemności jest dla mnie spokojny sen.

Umarł król, niech żyje król

Za mną ostatni zjazd na jednych studiach, a papiery na kolejne już złożone. Rozpoczynam program licencyjny w Polskim Towarzystwie Psychologii Procesu. Odczuwam to jako ważny krok na mojej terapeutycznej ścieżce i mam w środku ogromną radość w związku z tym. Poza tym w czerwcu dużo tańczenia, dużo prowadzenia warsztatów i generalnie DUŻO różnych rzeczy. Intensywne upały, intensywne deszcze, intensywne relacje.

Czytaj dalej