Piesenka

Siedzisz sobie na przystanku
I niewiele dzieje się
Myślisz o tym, lub o tamtym
Tylko nie o małym psie

Ale życie, jak to życie
Czasem tak to właśnie jest
Że choć ty o psie nie myślisz
To o tobie myśli pies

Nie wie tego twoja głowa
Ale serce dobrze wie
To nie ty przygarniesz psa
Ale on przygarnie cię

I w te ciemne złe poranki
Gdy tak trudno z łóżka wstać
Wstaniesz jednak, klnąc pod nosem
Znowu spacer, … mać

Czy istnieje w świecie miłość
Teraz dobrze wiem już ja
Mieszka tam gdzie wyłupiaste
Zezowate oczy psa

Krzywe łapy, żółte zęby
Rodowodu raczej brak
Lecz jednego jesteś pewny
Nikt cię nie pokocha tak

Czasem życie to nie bajka
Kto to lepiej wie niż ty
Tak naprawdę to komplement
Gdy się mówi „zszedł na psy”

I przychodzi taki moment
Co z tym człowiek zrobić ma
Że niestety to już koniec
I pożegnać trzeba psa

Tu nie każdy cię zrozumie
Mówią: to był tylko pies
Jednak ty wyraźnie czujesz
Że umiera twoja część

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s